środa, 9 października 2019

DIY olejek do mycia do cery tłustej/mieszanej + RABAT

Jak zrobić olejek do mycia twarzy

W poprzednim poście opisałam metodę OCM, a że cieszył się on niemałym zainteresowaniem, postanowiłam poświęcić temu tematowi jeszcze jeden wpis. Wiem, że wiele z Was z niecierpliwością czeka na przepisy na kosmetyki, dlatego dzisiaj będzie mniej teorii, więcej praktyki. Przygotowałam dla Was bardzo prostą recepturę na rewelacyjny olejek do mycia twarzy, który jest już ze mną od kilku lat.

Przepis oczywiście zmieniał się kilkukrotnie - dodawałam różne oleje bazowe i oleje uzupełniające, zmieniałam ich proporcje, dodawałam olejki eteryczne, wzbogacałam recepturę różnymi substancjami aktywnymi, aż w końcu stwierdziłam, że w tym przypadku siła tkwi w prostocie, a witaminy, olejki eteryczne i inne rozpuszczalne w tłuszczach dodatki przyniosą więcej korzyści, gdy dodam je do kremu czy serum. 

Do wyboru macie 2 wersje olejku - jeden typowy do metody OCM, co oznacza, że wybierając tę opcję, będziecie musiały skorzystać ze ściereczki, np. muślinowej czy bambusowej. Jeśli nie macie czasu na typowe OCM, a nie chciałybyście rezygnować z oleju podczas mycia twarzy, drugi przepis jest właśnie dla Was - przepis na olejek myjący z użyciem emulgatora, który w kontakcie z wodą zmienia się w delikatną emulsję. Dzięki temu użycie ściereczki nie jest już konieczne.

Przepisy niewiele się od siebie różnią, do obydwu użyłam tych samych olejów, a są to: olej z pestek winogron, olej konopny, olej rycynowy i olej tamanu, które świetnie nadają się do cery tłustej i mieszanej.


Przepis na olejek do mycia twarzy metodą OCM 


70 % olej z pestek winogron 
20% olej konopny 
7% olej rycynowy
2% olej tamanu
1% Witamina E (opcjonalnie, ale zapobiega jełczeniu, więc przedłuża trwałość)

 

Przepis na olejek myjący 


70% olej z pestek winogron
10% olej konopny 
10% emulgator SLP 
7% olej rycynowy 
2% olej tamanu 
1% witamina E (opcjonalnie, ale zapobiega jełczeniu, więc przedłuża trwałość)

Wykonanie jest banalnie proste. Wystarczy wszystkie składniki wlać do wyparzonej i zdezynfekowanej buteleczki i wymieszać. Gotowe! A o tym jak używać i jakie są zalety mycia twarzy olejami przeczytacie w poprzednim wpisie.

Olej kosmetyczny, a olej spożywczy

Jak zapewne zauważyłyście, jeden z olejów, który użyłam do przygotowania mojego olejku myjącego jest olejem spożywczym. Jeśli zastanawiacie się, czy można takiego używać jako kosmetyku, to odpowiedź jest prosta: tak, można. Jestem zdania, że wszystko, co zostało dopuszczone do spożycia może być zastosowane na skórę. Dlaczego więc producent nie napisał na opakowaniu, że jest to olej spożywczy i kosmetyczny? Nie mógł tego zrobić, bo według prawa olej może mieć tylko jedno przeznaczenie i od niego zależy jakim zostanie poddany badaniom. Taka ciekawostka - jedna z najpopularniejszych na rynku wód różanych była kiedyś produktem spożywczym. W momencie, gdy popularne stało się używanie wód kwiatowych i hydrolatów w pielęgnacji, producent owej wody zmienił przeznaczenie swojego produktu, który z dodatku np. do ciast stał się kosmetykiem. Ten sam produkt, taka sama etykieta, jednak z jedną małą zmianą dotyczącą przeznaczenia produktu. 
Ja, osobiście, dość często do kosmetyków dodaję oleje spożywcze. Jakościowo są często lepsze od kosmetycznych, a w dodatku zwykle tańsze, ponieważ sprzedawane w większych pojemnościach. W tym przypadku jest to olej konopny, który moja mieszana cera uwielbia, dlatego znajduje się on w prawie każdym moim kosmetyku do twarzy (i nie tylko). Uwielbiam go także za jego prozdrowotne właściwości - uznaje się go za jeden z najzdrowszych olejów dzięki wzorcowej proporcji kwasów omega-6 to omega-3, które wynoszą 3:1. Dodaję go więc do sałatek czy zup (dopiero, gdy przestygną, ponieważ olej konopny w wysokich temperaturach traci swoje właściwości). Ostatnio moim ulubionym jest olej z firmy Hemp King (kupisz go TUTAJ), ponieważ w smaku jest rewelacyjny, co świadczy o jego dobrej jakości. Jeśli chcecie się o tym przekonać, (również na własnej skórze :) ), specjalnie dla Was mam kod rabatowy ważny do końca roku, po wpisaniu którego dostaniecie rabat na całe zakupy o wartości 12% (poza zestawami i produktami na promocji).

KOD: BYNATURE = 12% rabatu :) 

Dajcie znać, czy znacie olej konopny i do czego go używacie. Może mnie zainspirujecie :)


9 komentarzy:

  1. Lubie olejki, kiedys bym sie pewnie bardziej ty produktem zainteresowała, ale teraz z wiekiem staram sie używać kosmetyków dedykowanych dla wieku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież oleje są idealnym rozwiązaniem w każdym wieku - dla młodych, najmłodszych, tych średnich, starszych i najstarszych! :)

      Usuń
  2. Nigdy nie robiłam swoich kosmetyków, a do mycia twarzy uzywam czarnego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie czysto techniczne: co zmienia emulgator w przepisie? Bo chciałabym zrobić właśnie jakiś olejek do mycia, a nie bardzo wiem ja to zrobić, by dało się tym myć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawia, że olej łączy się z wodą, dzięki czemu uzyskujemy delikatną emulsję myjącą. Bez emulgatora mamy zwykły olej, który trudno zmyć z twarzy tylko wodą dlatego potrzebujemy ściereczki, żeby mechanicznie ten olej zebrać. Jeśli nie masz emulgatora,zrób bez niego, a w trakcie mycia dodaj odrobinę jakiegoś łagodnego żelu do mycia twarzy.

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy nie robiłam sobie takiego olejku

    OdpowiedzUsuń
  5. To bardzo ciekawa metoda, pamiętam, że już gdzieś o niej czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, nie wiedziałam, że oleje spożywcze można zastosować także w pielęgnacji naszej cery.
    Najbardziej zaciekawiła mnie informacja ze zmianą przeznaczenia wody różanej przez jednego z producenta.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia